Sesja z fajką wodną zaczyna się od rozpalenia. Epoka węgielków samorozpalających wzniecanych zapalniczką szczęśliwie minęła i dziś coraz więcej uwagi poświęca się odpowiedniemu doborowi surowca. Najlepszym wyborem jest węgiel naturalny pozyskiwany w sposób ekologiczny i emitujący najmniej szkodliwych substancji. Wykonany z łupin orzecha kokosowego płonie długo i w wysokiej temperaturze, a po wszystkim zostawia niewielkie ilości popiołu.

Wyświetlanie 1–12 z 63 wyników

Jakie węgle do shishy są najlepsze?

Kultura fajki wodnej rozwija się bardzo szybko, a najlepiej świadczy o tym spadająca popularność węgli samorozpalających. Jeszcze do niedawna były one wszechobecne, a ich niska jakość psuła smak i aromat każdej sesji. Dziś najczęstsze są węgle kokosowe. Wytwarzane są w zgodzie z naturą, a brak dodatków chemicznych skutkuje mniejszą szkodliwością. Przy kupnie warto kierować się też rozmiarem kostek. Niektóre większe węgle, na przykład o krawędzi 26 mm, mogą okazać się lepsze, dzięki długiemu czasowi palenia.

Jak najlepiej rozpalić węgle do fajki wodnej?

Tradycyjnie najłatwiejszym sposobem na rozpalenie węgli do shishy było użycie kuchenki gazowej. Dziś jednak niektóre gospodarstwa domowe się ich pozbyły albo nie mają dostępu do infrastruktury gazowej. Alternatywę stanowią rozpalarki elektryczne, które pozwalają na błyskawiczne rozgrzanie węgli przy minimalnym wysiłku. Ich niewielkie rozmiary umożliwiają łatwy transport, dzięki czemu shishę można rozpalić zawsze i wszędzie, gdzie jest dostęp do prądu. Należy przy tym pamiętać o wentylacji pomieszczenia. Dla poprawnego smaku sesji ważne jest też rozpalenie węgli do czerwoności z każdej strony, aby uniknąć zaczadzenia.